|
Blog > Komentarze do wpisu
Jesiennie?Przekwitły juz wszystkie liliowce. Po niedzieli wkleję kalendarz odmian. W ogóle już tylko rudbekie i dalie dodają ogrodowi kolorów, reszta pomalutku zaczyna żółknąć. Ścięliśmy na krótko róże, ponieważ idą pod łopatę i emigrują do zaprzyjaźnionych ogrodów o charakterze bardziej "rustykalnym", żeby nie powiedzieć "wsiowym". Dzięki temu udało mi się odchwaścić kawałek wokół dwóch największych, gdzie wcześniej kompletnie nie miałam dostępu. Tak było: Wredny szczawik: Tak jest: Róże jeszcze nie wykopane, więc na razie zostaje tak, jak jest, potem jeszcze przesadzę trochę irysy i dołożę kilka nowych roślinek, może jakieś płożące iglaczki albo irgę, żeby spływały z murku i go zasłoniły, bo jest dość paskudny. a dopiero na koniec ponownie rozsypię kamyczki. Trochę się narobiłam, przebierając je z ziemi, jak Kopciuszek, ale mam ich niewiele i nie znalazłam dobrego źródła, żeby dokupić, więc muszę je wygrzebywać co jakiś czas. W przeciwnym razie stopniowo zapadają się w ziemię. Mam kilka miejsc, które będą wymagały dosadzenia nowości i już się nie mogę doczekać nowej wiosny.
czwartek, 03 września 2009, jakaela
Komentarze
jakaela
2009/09/03 11:16:25
O szczawiku pisałam kilka notek wcześniej, zdjęcie może należało tam wkleić, ale już niech tu zostanie.
|
|