|
Blog > Komentarze do wpisu
Po wakacyjnej przerwie...... prace ruszyły. Po pierwsze przez dwa tygodnie ciepłej i czesto wilgotnej aury chwaściory rozrosły się makabrycznie. Szczególnie dał mi do wiwatu taki wredny szczawik o czerwonawych pędach i listkach. Płoży się to paskudztwo i rozpełza strasznie dynamicznie, korzeni sie głęboko i odradza niczym hydra. A inne tez radzą sobie jak mogą. Od trzech dni walczę, ale końca nie widać. Po drugie przekwitły prawie wszystkie liliowce, zżółkły im pędy i dolne liście, irysom zresztą też, no i trzeba to było wszystko uporządkować. Po trzecie musiałam parę rzeczy porozsadzać, przesunąć albo co gorsza całkiem wyrzucić (nie na śmietnik, bo tego bym nie zniosła, oddaję koleżance), a to z tego powodu, że przyszła od Xipe paczka z irysami. Nabyłam 6 odmian irysów syberyjskich i wiążę z nimi wielkie nadzieje. Są to: -Welfenprinz -White Swirl -Jamaican Velvet -Dawn Waltz -Borboletta -Carmen Jeanie Posadziłam je już dzisiaj. Można je obejrzeć TUTAJ
wtorek, 25 sierpnia 2009, jakaela
Komentarze
2009/08/26 23:25:56
Veanko, zapraszam, zaglądaj nadal. A irysy takie, jak mówisz, oczywiście też mam.
|
|
Te nowe irysy bardzo oryginalne, ale pliższxe mi są takie zwyczajne granatowe z zółtymi srodkami jakie rosły u mojej mamy.